Gospodarka Chin a handel międzynarodowy
Już od niepamiętnych czasów handel międzynarodowy był atrakcyjny dla kupców i biznesmenów. Ciągle istnieje możliwość sprzedaży większej, bardziej zyskownej, zawsze można zwiększyć swoje udziały w rynku, trzeba tylko usunąć wahania sezonowe popytu i podaży, zaadaptować nowoczesne technologie. Międzynarodowy handel prowadzi też do wzrostu PKB, większego wyboru artykułów dla konsumentów, a wzrost konkurencji na rynku krajowym prowadzi do konkurencyjności cen. Handel również prowadzi do pewnych problemów, nie są tak oczywiste na pierwszy rzut oka jak jego zalety oraz czerpane zeń zyski. Pomimo że dzięki handlowi kształtuje się tendencja wzrostu zatrudnienia w jednym kraju może to prowadzić do redukcji zatrudnienia w innym. Masowy import z Chin przykładowo prowadzi do wzrostu zatrudnienia w dysponujących ogromnym zapleczem taniej siły roboczej krajach Dalekiego Wschodu. Koszty produkcji są tam niskie, zatem wyprodukowane artykuły są dość tanie. Import dóbr z Chin może prowadzić zarazem do spadku konkurencyjności krajowych artykułów ze względu na wyższe w naszym kraju koszty wytwarzania. A w pewnym stopniu może to ograniczać nasz krajowy przemysł i prowadzić do redukcji zatrudnienia. Jednakże już nie możemy zatrzymać owego procesu. „Państwo Środka” stało się centrum produkcji światowej, większość przedmiotów codziennego użytku takich jak ubrania, obuwie oraz sprzęt eletrniczny czy też coraz częściej maszyny przemysłowe jest importowana z Chin. Istotna część gospodarki „Państwa Środka” nastawiona jest na handel międzynarodowy. Stąd właśnie pośrednictwo w handlu z Chinami jest szansą na rozwój w każdym praktycznie sektorze rynku. Tym samym na handlu międzynarodowym z tym azjatyckim gigantem poprawić sobie budżet może każde praktycznie przedsiębiorstwo.